Ul. Nowy Świat 18/20 / 2
00-373
Warszawa
tel. 0 22 828 34 39
www.wandrus.com.pl
Nieprawidłowe dane? Zgłoś
To miejsce w miejscówkach:
0 osób - chcą to miejsce sprawdzić
0 osób - było tam
0 osób - ma je w ulubionych
Copyright © Pstro.pl 2009. Korzystając z Pstro.pl zgadzasz się z postanowieniami regulaminu
a mnie się podobało
Ja z tej firmy skorzystałam z polecenia.. I od asamego początku było wszystko dobrze.. Na dany kurs się dostałam grupa nie była wielka co jest lepsze dla nauki.. Cena bardzo przystepna bo za cały kurs zapłaciłam ok 900-1000 złotych co jak na kieszeń studentki na wakacje jest bardzo dobre.. Ludzie pracujący w tej firmie wszystko mi wytłumaczyli i kurs był 1 klasa.. nie wiem czemu niektórzy narzekają.. Odwołanie imprezy to normalna sprawa i wszędzie się to zdarza.. To robienie igły z widły.. Pozdrawiam
Link to tej opini Świetna recenzja! (0) Zgłoś opinię jako nieodpowiednią
Wandrus oszust!
Uważajcie na tą firmę, filia w Gdańsku i w Warszawie. Firma ma ładną stronę i kolorowe gazetki bardzo profesjonalnie wyglądające i treść jest powalająca, wrżenie sprawia, że jest to bardzo profesjonalna firma, a jaka jest rzeczywistość?
Okazuje się, że co do czego to 3 osoby w tej firmie pracują na stałe, chyba 2 w Warszawie i jedna w Gdańsku lub odwrotnie.
Oferta jest bardzo rozległa, świetnie opisana, ceny w miarę wysokie, więc się zdecydowałem sugerując się ceną z przekonaniem, że będzie wysoki standard. Przyszło co do czego, to firma wcale nie zorganizowała tego co obiecywała w magicznych broszurach i stronach internetowych, bo nie zebrała grupy zainteresowanej konkretnym wczasem. Ponadto przy przedpłatach i przy wpłacaniu ostatniej raty zapewniali, że wszystko jest ok i że nic nie jest odwoływane. Wyobraźcie sobie 7 letnie dziecko które jedzie pierwszy raz na kolonie i przez pół roku mówi tylko o tych koloniach, przeżywa co tam będzie robić, opowiada o tym wszystkim koleżankom w szkole, na podwórku, rodzinie, Babci obiecała, że jak wróci to odczaruje jej chorobę. Oto magia: http://www.wandrus.com.pl/wakacje-smyka/obozy-fabularne/dziecieca-szkola-magii
Wielkie pakowanie, podróż całą rodziną do Rynu na ośrodek wczasowy, meldowanie do domu a Pani Kierownik obozu wtrąca od niechcenia, że nie było chętnych na tą grupę od MAGII i może sobie wybrać grupę taneczną albo inną. Wyobrażacie sobie minę dziecka? Sam nie mogłem uwierzyć w to co słyszę, bo takiego numeru to dawno mi nikt nie zrobił. Pani Żonie wstawiła jakiś kit, że coś tam z magią będzie, ale w magiczny sposób do dzisiaj nic nie było. Dzwonię więc oczywiście do jakiegoś szefa (nazwisk już nie będę pisał) a on mi mówi po małym wstępie z mojej strony, że nie mógł się do mnie dodzwonić. Kłamał oczywiście. Miał 3 telefony do mnie, 2 kom i jeden stacjonarny oraz maila, gdzie się kontaktował jak było trzeba wpłacić pieniądze. WANDRUS to oszust nawet nie raczył poinformować że nie ma kolonii, bo chce tylko zarobić pieniądze.
No a koszmar to przeżyłem jak zobaczyłem ośrodek. Sam pawilon, pokoje i łazienka niby czyste, ale wyposażenie niekompletne. Dobrze, że chociaż Pani wychowawczyni się trafiła fajna, uprzejma, Pani Asia. Pawilon z siedmiolatkami stoi w osamotnieniu od recepcji i miejsca od pracowników, którzy mogliby nadzorować obiekt. W pobliżu jest nabrzeże z jachtami, głębokość z chodnika pewnie ze 3-4 m, od pawilonu mniej niż 100 m i budka/bar z piwem. Po pierwsze zdezorganizowany WANDRUS nie potrafił wymyślić jak dopilnuje dzieci, żeby w nocy nie polazły do przystani i się nie potopiły. Nie potrafił powiedzieć jak uchroni siedmiolatki przed jakimś pijanym zboczeńcem. Pokoje kazali dzieciom na noc zostawiać otwarte, no to jakiś pedofil jakby wyczaił to nieszczęście murowane, nawet nikt by nie zareagował, bo obsługa imprezy śpi. Na moją sugestię o takiej ewentualności chcieli kazać zamykać pokoje, no to WANDRUS nie potrafił powiedzieć co stałoby się z dziećmi w razie pożaru, jak w panice wyszłyby z pokoju? Widać że zdezorganizowany WANDRUS nie ma pojęcia o przepisach przeciwpożarowych.
Jest jeszcze kilka innych spraw, ale już mi się pisać nie chce.
Jeżeli możecie to nie polecam tej firmy WANDRUS, z mojego doświadczenia i w moich oczach WANDRUS jest nieuczciwą firmą, albo jak już się decydujesz to pytaj się 10 razy o szczegóły, notuj rozmowy z kim i kiedy a najlepiej to na piśmie niech wszystko potwierdzą. WANDRUS w nosie ma nawet swój regulamin organizacji imprezy, łamie paragrafy i mam wrażenie że nie ma o tym świadomości.
Z innej strony jakieś tam zabawy, atrakcje zorganizowali, może i się starają, ale prawdą jest to, że profesjonalnie wygląda tylko strona internetowa i folder reklamowy a sama organizacja jest amatorska. no może firma jest młoda i dopiero się uczy, tego nie wiem, ale faktem jest to, że mnie oszukali. WANDRUS mnie oszukał. To tak jakbym poszedł do warzywniaka, zapłacił za pomarańcze, a dostał przy wyjściu ziemniaka.
Anty WANDRUS
Link to tej opini Świetna recenzja! (8) Zgłoś opinię jako nieodpowiednią